niedziela, 20 sierpnia 2017

Zaginiona Flota, PRZESTRZEŃ ZEWZNETRZNA: Jacka Campbella „STRAŻNIK” - 3


Agnieszka Kazała "Kram z marzeniami"



Agnieszka Kazała, Kram z marzeniami, il. Agnieszka Kazała, Warszawa „Białe Pióro” 2015
W pewnym lesie za górką i rzeczką mieszkał Zajączek. Jego norka ukryta pod wierzbą była niezwykła: posiadała okienka z kolorowych szkiełek, dzięki czemu w norce było słonecznie, radośnie i kolorowo. O każdej porze dnia i nocy, a także roku światełka wyglądały całkowicie inaczej. Ponad to jego małe mieszkanko było bardzo wygodne. To sprawiało, że Zajączek zawsze miał świetny humor. Nie mógł być jednak całkowicie szczęśliwy, ponieważ widział i słyszał jak inne zwierzęta się smucą i boją. Podzielił się tymi spostrzeżeniami z sąsiadką Sową, która potwierdziła jego odczucia. Chowające się przed drapieżnikami sąsiedzi drżeli ze strachu. Pewnego dnia Zajączek postanowił to zmienić. Zapragnął wywołać uśmiech na twarzach przyjaciół oraz spełniać ich marzenia. Długo myślał jak to zrobić i uświadomił sobie, że jedyne, co może zrobić, aby podzielić się z innymi swoim szczęściem to otworzyć kram i spełniać życzenia. Do przyciągnięcia uwagi wykorzystał śmieci pozostawione przez ludzi. Z papierków zrobił wiatraczki, szkiełka pozwoliły na stworzenie świetlej konstrukcji.
Pierwszą interesantką została samotna Sowa, która nigdy nie miała urodzin. Zajączek postanowił spełnić jej marzenie. Poszukiwanie przyjaciół dla jego sąsiadki okazało się wyjątkowo trudne. Okazało się, że większość zwierząt się jej boi, ma złą opinię o niej. Szarak jednak nie należy do zwierząt, które szybko się poddają. Wręcz przeciwnie. Okazał się niesamowicie uparty i wytrwały. To pozwoliło mu na zawarcie przyjaźni z Myszką, Lisem, Jeżami, Dzięciołem. Do tego poszukiwania gości urodzinowych dla Sowy pozwoliły przy okazji pomóc innym, a sama  Sowa okazała się bardzo miłą, mądrą i pomocną przyjaciółką, bez której las byłby dużo nudniejszym i bardziej niebezpiecznym miejscem. Niektóre zwierzęta mają okazję odkryć, że gdyby nie jej pomoc staliby się posiłkiem innych drapieżników.
W czasie licznych przygód Zając dzieli się też z Lisem swoją historią. Czytelnicy mogą się dowiedzieć, jak bardzo zwierzęta cierpią w czasie polowania, jak wiele z nich traci bliskich lub gubi się. Jego doświadczenia są swego rodzaju pouczającą historią zachęcającą do samodzielności, cieszenia się życiem, otwierania na przyjaciół, snucia sieci znajomych. Dzięki wzajemnej pomocy zwierzętom żyje się w lesie lepiej, a drapieżniki dbają o to, aby ich roślinożerni bezbronni przyjaciele nie byli zjadani przez innych.
„Kram z marzeniami” Agnieszki Kazały to interesująca opowieść o niezwykłym lesie, w którym nie ma rzeczy niemożliwych, dlatego też Zajączkowi udaje się spełnić nie tylko marzenia samotnej Sowy.
Piękną baśń w solidnej oprawie pisarka wzbogacił własnymi prostymi ilustracjami oraz kolorowankami przypominającymi dziecięce rysunki i przemawiające do dziecięcej wyobraźni. Duża czcionka, prosty język sprawiają, że książkę czyta się bardzo przyjemnie. Dzięki bardzo dobrze zszytym stronom lektura jest solidna i estetyczna.. Sama bajeczna opowieść o zwierzętach pomaga rozwinąć wyobraźnię i porusza wiele ważnych kwestii, wśród których niesienie pomocy i siła przyjaźni oraz zaufanie są bardzo ważnymi wartościami. Młodzi czytelnicy dowiadują się, że każdy jest w życiu ważny i może wzbogacić nasze życie. Mimo odmiennych, czasami groźnie wyglądających upodobań ludzie mogą żyć obok siebie i tworzyć niezwykłe społeczeństwo.
Ze względu na niedługie rozdziały oraz sposób prowadzenia narracji „Kram z marzeniami” sprawdza się zarówno w przypadku przedszkolaków, jak i uczniów nauczania początkowego.



Dorota Jolanta Szumilas "Wojtek i jego pies Dżeki" il.Marta Kowalska

Dorota Jolanta Szumilas, Wojtek i jego pies Dżeki, il.Marta Kowalska, Warszawa „Białe Pióro” 2017
Każde dziecko w pewnym momencie życia ma taki czas, że zaczyna marzyć o psie. Prośby często trwają bardzo długo, raz są intensywniejsze, raz tracą na sile. Zdarza się, że przez jakiś czas młodzi miłośnicy zwierząt nie wracają do tematu, a później ich błagania przybierają na sile. Każda podjęta decyzja może wydawać się nie dość dobra. Odmowa sprawia, że pociecha nie ma szansy mieć niezwykłego i najwierniejszego przyjaciela, któremu może się wygadać zawsze i wszędzie, z którym może przeżyć niezwykłe przygody i nawiązać niepowtarzalną bliskość. Zgoda z kolei może wiązać się z przyzwoleniem do braku zainteresowania, porzucania, potraktowaniem dziecka jako kolejnej zabawki. Obranie dobrej drogi, pokazanie jak ważna jest odpowiedzialność za zwierzę jest niezwykle trudne. Dorota Jolanta Szumilas w książce „Wojtek i jego pies Dżeki” pokazuje, że nie jest to niemożliwe. Daje wiele wskazówek rodzicom, a dzieciom tłumaczy czym jest odpowiedzialność.
Główny bohater chodzący do szkoły od wielu dni prosi swoich rodziców o możliwość posiadania psa. W czasie nalegania używa najlepiej znanego rodzicom argumentu: „U Bartka jest Makary, a Jędrek ma Pimpusia”. „Koledzy mają, a ja nie” – sprawia, że dziecko czuje się poszkodowane, a przecież żaden z rodziców nie chce, aby jego pociecha była nieszczęśliwa. Pozostaje tłumaczenie, jak wiele zaangażowania potrzebuje czworonóg, jak dużej odpowiedzialności. Wojtek oczywiście waha się, czy da radę, ale nie powie tego swoim rodzicom, ponieważ jego największym marzeniem jest posiadanie psa, a nie zastawianie się, czy będzie bardzo dobrym właścicielem i przyjacielem, czy uda mu się utrzymać zainteresowanie, czy za miesiąc nie będzie bardziej marzył o zabawce lub grze. Dzięki niesamowitej empatii rodziców coraz lepiej rozumie, z czym będzie wiązała się opieka, jakiego psa powinien mieć, odkryje też, że pupil to nie tylko możliwość pokazania się z nim kolegom, ale też niemiłe sprzątanie po nim, konieczność wyprowadzania go przed szkołą, czyli wcześniejszego wstawania. Mimo świadomości licznych obowiązków chłopiec bardzo chce być psim przyjacielem.
Rodzice w końcu godzą się, ale dają jeden warunek: musi to być pies adoptowany. Jadą z chłopcem do schroniska, gdzie może wybrać przyszłego podopiecznego, pomagają przejść przez wszystkie procedury oraz pomagają w opiece, ale kładą nacisk a samodzielność. Wojtek z zaangażowaniem przygotowuje się do bycia opiekunem. Pies zyskuje dom, a jego młody pan prawdziwego przyjaciela na dobre i złe.
Niedługa książka z dużą czcionką i interesującymi, prostymi ilustracjami oraz kolorowankami Marty Kowalskiej porusza wiele ważnych problemów. Poza pokazaniem jak wiele odpowiedzialności, zaangażowania i poświęceń wymaga posiadanie psa zachęca do adopcji tych czworonogów, które jeszcze nie mają własnego domu. Wielkim plusem jest pokazanie realnej sytuacji, poruszanie dziecięcych problemów, wczucie się w dziecięce wahania zmieszane z chęcią osiągnięcia celu. Pisarka stworzyła prostą, ale jednocześnie pouczającą opowieść także dla rodziców, którzy nie wiedzą w jaki sposób przekonać swoje pociechy do przejęcia odpowiedzialności nad swoim pupilem.
„Wojtek i jego pies Dżeki” to przewidywalna opowieść, w której ważniejsze od fabuły jest przesłanie. Mali czytelnicy mogą się utożsamić z bohaterem, odpowiedzieć na pytanie czy są gotowi ponieść odpowiedzialność za opiekę nad zwierzęciem, czy będą gotowi wyrzec się dłuższego spania, większej ilości kieszonkowego dla siebie i będą gotowi sprzątać po psie, dbać o jego zdrowie, pilnować go. Książka będzie bardzo dobrą lekturą do czytania przez dzieci nauczania początkowego oraz piękną opowieścią do słuchania przez przedszkolaków. Doskonale sprawdzi się w czasie poruszania tematu odpowiedzialności, dorastania, samodzielności, adopcji, opieki nad zwierzętami.


sobota, 19 sierpnia 2017

10 urodziny Zakamarków!

Nadchodzą 10 urodziny Zakamarków.
Zobaczcie, co z tej okazji zaplanowałyśmy
dla naszych czytelników.
Na obchody zapraszamy do naszego rodzinnego Poznania!


Bohaterowie Zakamarkowych książek w kinie!
Od 21 do 27 sierpnia zapraszamy na cykl filmowy z naszymi bohaterami
w Kinie Pałacowym w Centrum Kultury Zamek.

Program seansów:

21.08 (poniedziałek) godz. 12:00 „Dzieci z Bullerbyn”
22.08 (wtorek) godz. 12:00 „Nowe przygody Dzieci z Bullerbyn”
23.08 (środa) godz. 12:15 „Jesteś szalona, Madiko
24.08 (czwartek) godz. 12:00 „Biuro Detektywistyczne Lassego i Mai. Sekret rodziny von Broms”
25.08 (piątek) godz. 12:00 „Biuro Detektywistyczne Lassego i Mai. Stella Nostra”
26.08 (sobota) godz. 12:00 „Hokus-pokus, Albercie Albertsonie”
26.08 (sobota) godz. 13:30 „Biuro Detektywistyczne Lassego i Mai. Cienie nad Valleby”
27.08 (niedziela) godz. 10:30 „Sonia”
Bilety: 10 PLN.

CK Zamek
Św. Marcin 80/82
Poznań


www.zakamarki.pl

piątek, 18 sierpnia 2017

Strony polskich ilustratorów

Lista na razie powstaje i będzie dłuższa. Jeśli jesteś polskim ilustratorem książek, prowadzisz blog lub stronę to prześlij adres na maila gorowiankaas@gmail.com z informacją, że to strona ilustratora
Max